<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><song><title>Kto miałby dla mnie ulgi zdrój GW148</title>
<lyrics>[V1]
 Kto miałby dla mnie ulgi zdrój?
 Kto mnie wybawił z boju?
 Gdzie znajdzie biedna dusza ma uroczą błoń pokoju?
 O, jakże rada by już przejść te progi jasno lśniące,
 poza którymi słońce lśni,
 już nigdy nie gasnące,
 już nigdy nie gasnące.

[V2]
 Tę błoń pokoju dobrze znam,
 ten czysty zdrój źródlany,
 bo jest to Chrystusowy krzyż i święte Jego rany.
 Do wszystkich zatroskanych serc stąd pokój cudny spływa,
 tam się ukryła dusza ma i błogo odpoczywa, i błogo odpoczywa.

[V3]
 Tu pokój z owych górnych stref ogarnia serce moje;
 w ten zbawczy zapatrzony znak, ciężary składam swoje.
 Gdym oto progi Jego mąk przekroczył jasno lśniące,
 w mej duszy cudne słońce lśni już nigdy nie gasnące,
 już nigdy nie gasnące.

[V4]
 Do Pana pójdźcie ze mną wraz, ciężarem obarczeni!
 O, nie wypłynie ulgi zdrój tu dla was na pustyni.
 Znajdziecie tylko fałsz i kłam, i mary znikające,
 zdrój w Panu jest, On także lśni jak słońce nie gasnące,
 jak słońce nie gasnące.</lyrics>
<hymn_number>148</hymn_number>
</song>